czwartek, 9 sierpnia 2012

plażowa farbowanka

Bawełniana, beżowa narzutka dostała nowe życie dzięki niebieskiemu, nieco rozcieńczonemu barwnikowi. Była moim nr 1 w plażowym niezbędniku. Wszędzie się zmieściła, nie gniotła szczególnie, a przede wszystkim chroniła przed wiatrem i kapryśnym słońcem:) Można ją nosić jako okrycie, ale też jako plażową sukienkę (tył na przód:D!)






5 komentarzy:

  1. Genialne wykorzystanie jako sukienki plażowej!
    I jaka plażowa sesja!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie! Ślicznie! Ślicznie! Choć ja preferuję inne kolory to tu fajnie wyszły farbowania.
    http://psycho-and-company.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. przecudowna sukienka! farbowanie świetnie Ci wychodzi :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. http://kudlinskaklaudia.blogspot.com/ zapraszam, no ciekawa jestem na czym przerabiasz zdjęcia ?

    OdpowiedzUsuń